Na skuterze wokół Prambanan, Jawa, Indonezja

Wędrując po świecie zapisujemy pod powiekami już do końca naszych dni nowe obrazy, uczymy się nowych smaków, zapachów, potraw tak jak i nowych słów, które będziemy już odtąd pamiętali na bardzo długo. Na Jawie takim nowym słowem dla mnie był ojek czy po indonezyjsku motocyklowa czy raczej skuterowa taksówka.

Jest to jeden z najłatwiejszych środków transportu na Jawie i nie tylko. Po prostu wsiadasz na tylne siedzenie skutera i mówisz lub pokazujesz na mapie gdzie chcesz jechać i płacisz kierowcy skutera. Skutery na Jawie czy Bali tak jak w całej Azji Południowo-Wschodniej są wszędobylskie. Najwygodniej i najtaniej jest wypożyczyć za około 50 tys indonezyjskich rupi czyli około 4 dolarów na dzień. Ale jeśli nie znamy terenu i nie checmy się stresować na drodze to właśnie skuterowa taksówka ojek jest najfajnieszym sposobem przemieszczania się. I tak dzięki ojek odwiedziłem kilka mniej znanych Hinduistycznych Świątyń: Candi Ijen i Candi Sambisari w okolicach Prambanan – a o których przeczytałem na wspaniałym blogu Emi w drodze u Emi, która mieszka w Yogyakarcie i prowadzi bardzo fajny guesthouse Luwabica, gdzie spędziłem bardzo miły czas w Jogji. W Candi Ijo i Candi Sambisari jest prawie pusto a odwiedzający to tylko lokalni turyści. Wstęp do tych Świątyń to 1/10 lub 1/20 ceny wstępu do Prambanan a z terenu Candi Ijo rozciąga się panoramiczny widok na lotnisko i Yogyakartę w oddali…

Powracając z Candi Ijo na ojek wiedziałem już, że bardzo chcę wypożyczyć skuter i mieć swobodę poruszania się i tak się stało kilka dni póżniej już w Ubud na Bali …

5 uwag do wpisu “Na skuterze wokół Prambanan, Jawa, Indonezja

  1. Piękne miejsce! Muszę odwiedzieć Indonezję koniecznie.
    No i moto-taxi – miałam raz w życiu – myślałam, że umrę! sama uwielbiam jeździć, ale co kierowcy skuterzynek wyczyniają w Wietnamie nie sprawia, że czuję się dobrze jak ktoś inny prowadzi. boję się 😉

    • Bardzo dziękuję za odwiedziny Aniu .. Indonezja jest fascynująca różnorodnością i rozmiarem bo to czwarty najludniejszy kraj na świecie i trzecia największa demokracja .. hihi .. ja też wolę sam prowadzić skuter ale w Jogji nie znałem terenu ale potem już na Bali wpadałem na pomysl słuchawek w uszach podłączonych z telefonem i gps z schowanymi w telefonie google maps .. już nigdzie nie bładziłem jeżdząc skuterem :^)

      • zgadzam się zupełnie, w dużych miastach jest problem z nawigacją i jeżdżeniem. mieszkam w Sajgonie rok i dalej mam często gęsto problemy i się gubię. google maps dużo pomaga.
        i to jest jeden element, który lubię, kiedy mam towarzystwo w podróży – ja prowadzę a osoba z tyłu sprawdza mapę.
        przygałby się taki uchwyt na gps do zamontowanie gdzieś z przodu 🙂

      • jak fajnie mieć pilota z tyłu :^) … na Bali, która nie ma aż tak gęstej zabudowy dało radę tylko z nawigacją głosową w słuchawakach pod kaskiem .. na szczęście miałęm cała mapę Bali schowaną w telefonie w trybie off-line i potem po prostu jechałem tak jak głos nawigacji mi dawał rozkazy :^) .. skręciłem żle tylko raz kiedy google maps off-line spóźnił się ze skrętem o parę sekund :^) .. bardzo chciałbym teraz pojeździć skuterem i w Tajlandii i w Wietnamie też :^) .. może za jakiś czas oby los pozwolił

  2. w Tajlandii super się jeździ, ale w Wietnamie, szczególnie w większych miastach to jest… cyrk na kółkach 🙂
    spróbuję wykorzystać pomysł ze słuchawkami na pewno 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s